Poprzedni
Następny

Głośniki wysokotonowe w kolumnach - sekret najlepszych systemów Hi-Fi

Mówiąc o „napowietrzeniu” w nagraniu, subtelnych detalach w brzmieniu gitary czy blasku talerzy perkusji, w istocie mówimy o pracy jednego z najmniejszych elementów systemu audio. Głośnik wysokotonowy, choć zazwyczaj jest subtelnym akcentem wizualnym w całej konstrukcji kolumny, to znacząco wpływa na jakość odsłuchu muzyki.

Czym jest popularnie nazywany „tweeter”? Dlaczego to ważny element? Jakiego rodzaju przetworniki stosuje się w kolumnach głośnikowych? Czy dobre brzmienie górnego zakresu bierze się tylko z odpowiedniego sprzętu? Na te pytania odpowiadam w poniższym artykule. Zapraszam do lektury.

Głośniki wysokotonowe w kolumnach - sekret najlepszych systemów Hi-Fi. Spis treści:

  1. Głośnik wysokotonowy – czym jest?
  2. Rodzaje głośników wysokotonowych – gdzie są różnice?
  3. Czy tweeter w kolumnach głośnikowych to konieczność?
  4. Ciemno, jasno czy ciepło? Wpływ górnego pasma na sygnaturę brzmienia
  5. Szczyt inżynierii, czyli rozwiązania techniczne w kolumnach głośnikowych
  6. Podsumowanie

kolumny Bowers & Wilkins z serii 700 s3, zbliżenie na głośniki wysokotonowe

Głośnik wysokotonowy – czym jest?

Głośniki wysokotonowe (tweetery) to przetworniki przeznaczone do odtwarzania górnego zakresu pasma akustycznego – dźwięków o częstotliwości od około 2-3kHz wzwyż. Powierzchnia tego rodzaju głośnika jest mała, a ruchoma masa bardzo niska. Wszystko po to, by móc zareagować na sygnał o niezwykle krótkich, stromych impulsach. Jakość pracy przetwornika decyduje o tym, jak dobre w odbiorze są wysokie dźwięki wypełnione zazwyczaj dużą ilością harmonicznych szczegółów.

Tradycyjnie tweeter umieszczony jest nad głośnikiem średniotonowym, lub nisko-średniotonowym. Ponieważ górny zakres zawiera krótkie fale, taki sposób osadzenia przetwornika skraca drogę akustyczną między źródłami, co sprzyja spójności całego obrazu stereo.

Ponieważ każdy przetwornik najlepiej radzi sobie w ograniczonym zakresie, pasmo dzielą zwrotnice – filtrują sygnał tak, by tweeter dostawał jedynie część o wyższej częstotliwości. Warto wspomnieć przy tej okazji, że o dwóch technicznych pojęciach – impedancji oraz korekcji fazy. Zanim muzyka dotrze do naszych uszu, ze wzmacniacza do kolumn płynie sygnał analogowy, który nieprzerwanie zmienia impedancję całego układu. Prawidłowo skonstruowana zwrotnica dzieli sygnał płynnie, dzięki czemu energia odpowiednio przechodzi do poszczególnych przetworników.

cztery kolumny Audio Physic Tempo

Przekaz wysokich tonów, który jest przyjemny dla ucha należy do jednego z największych wyzwań w procesie tworzenia kolumn głośnikowych. Odpowiednio działający przetwornik decyduje o tym, jaki poziom detali możesz usłyszeć oraz czy dźwięk jest naturalnie przestrzenny.

Rodzaje głośników wysokotonowych – gdzie są różnice?

Jakie rozwiązania techniczne stosuje się w głośnikach wysokotonowych, by uzyskać świetne rezultaty? Ponieważ „diabeł tkwi w szczegółach” wielu producentów regularnie eksperymentuje, modyfikując swoje projekty pod względem struktury czy użytych materiałów. Nawet drobiazgi, takie jak promień zaokrąglenia krawędzi frontu kolumny, potrafią wpływać na dyfrakcję i – w efekcie – na klarowność górnego zakresu akustycznego. Przyjrzymy się w szczegółach różnym rodzajom przetworników.

Kopułkowy głośnik wysokotonowy

To zdecydowanie najczęściej spotykany typ przetwornika. Jego główny element – membrana – bywa wykonana z szerokiej gamy materiałów dość skrajnie różniących się właściwościami. Do stworzenia kopułki może zostać użyty jedwab, mieszanka tekstylna z żywicą, a nawet trudne w obróbce metale jak tytan. W najbardziej hi-endowych zespołach głośnikowych producenci „idą na całość” nierzadko korzystając z egzotycznych materiałów – ceramiki, berylu lub nawet diamentu.

zbliżenie na tweeter kolumny Bowers & Wilkins 603 S3

W zależności od użytych surowców kopułkowe głośniki wysokotonowe pozwalają uzyskać szeroki zakres charakterystyki brzmienia. Przykładowo wykonanie z jedwabiu dostarczy wysokim tonom sporo płynności i cieplejszej barwy, co zazwyczaj odbieramy jako przyjemne dla ucha. Z kolei membrana z metali takich jak aluminium czy tytan nadaje górnemu pasmu odczuwalną szybkość, przejrzystość i detal, choć trudniej wówczas dostroić przetwornik, by nie wyostrzał dźwięku.

Kopułka ma zwykle 25–29 mm średnicy i, dzięki niewielkiej masie, sprawnie „rysuje” subtelne przejścia tonalne, jednocześnie zachowując szeroką charakterystykę kierunkową. W praktyce oznacza to , że wysokie tony nie „znikają”, gdy nie siedzimy idealnie na wprost zestawu stereo.

Głośniki wstęgowe

Drugim, dość popularnym rozwiązaniem jest głośnik wstęgowy oraz spokrewnione z nimi przetworniki AMT (Air Motion Transformer). W klasycznym rozumieniu, cienka i bardzo lekka wstęga przewodząca prąd porusza się w polu magnetycznym. Powstaje ono, gdy do przetwornika dociera sygnał ze wzmacniacza. Największą zaletą tego rozwiązania jest znikoma masa głównych elementów, a więc idący za tym zwrotny „atak”.

głośnik wstęgowy JET6, w który wyposażono kolumnę podłogową Elac Solano

Efektem jest charakterystycznie „miętowe”, zwiewne i bardzo szczegółowe brzmienie górnego pasma, choć prawidłowe zbudowanie przetwornika wstęgowego daje inżynierom szereg problemów. Całość jest bardzo delikatna, dlatego przetwornik musi być odpowiednio osadzony oraz posiadać idealnie wyważony układ magnetyczny.

Wspomniany głośnik typu AMT (Air Motion Transformer) działa na zbliżonej zasadzie, ale inaczej w szczegółach. Odpowiednio pofałdowana memebrana „ściska” i „rozszerza” powietrze między fałdami. Dzięki temu uzyskujemy dużą prędkość ruchu cząstek powietrza, co pozwala przekazać wysokie częstotliwości do uszu. Tego typu przetwornik świetnie sprawdza się przy odtwarzaniu talerzy, smyczków czy „powietrza” pogłosów, choć bywa wymagający do prawidłowego wysterowania.

Głośnik wysokotonowy tubowy

Trzecia kategoria to głośnik tubowy (horn tweeter), często w parze z driverem kompresyjnym. To dość rzadko spotykana konstrukcja, zarezerwowana dla wąskiej kategorii sprzętu. Kluczem w tego rodzaju przetworniku jest falowód – odpowiednio dobrana tubowa geometria zwiększa efektywność, kontroluje kierunek rozprowadzania dźwięku i potrafi „rzucić” dźwięk daleko w głąb pomieszczenia. 

Z uwagi na donośną naturę jest to wybór głównie w systemach nagłośnieniowych dużego formatu – na przykład głośnikach do obszernych miejsc publicznych, jak stadion czy sala koncertowa. W zastosowaniach hi-fi bywa raczej kontrowersyjną decyzją, bo łatwo przesadzić z energiczną prezentacją skraju wysokich tonów. Wówczas sama moc RMS wzmacniacza to nie wszystko. Znaczenie ma harmonijne dopasowanie reszty sprzętu do kolumn. Dobrze zaprojektowany głośnik tubowy oferuje jednak znakomitą dynamikę i stabilną scenę – szczególnie w większych pomieszczeniach.

Istnieją też rozwiązania hybrydowe – przykładowo kopułki z falowodem (czyli mini-tubą) kształtującym dyspersję; supertweetery dodawane powyżej 15–20 kHz; a także przetworniki współosiowe, gdzie tweeter jest umieszczony w centrum głośnika średniotonowego. Każdy z tych wariantów powstał ze względu na określone cele: uzyskanie lepszej spójności czasowej, zwiększenie efektywności, kontrolę odbić od ścian, czy wyrównanie charakterystyki w osi i poza osią. W praktyce to nie „rodzaj” sam w sobie decyduje o efekcie, lecz szczegółowa realizacja – od magnesu i cewki, przez membranę, po sposób osadzenia frontu i geometrię falowodu.

kolumna Indiana Line Utah 5

Czy tweeter w kolumnach głośnikowych to konieczność?

Najkrótsza odpowiedź brzmi: prawie zawsze tak, ale istnieją wyjątki. W świecie audio znajdziemy kolumny szerokopasmowe (full-range), w których pojedynczy przetwornik próbuje obsłużyć całe pasmo – od basu po górę. Taka konstrukcja ma swoje zalety – minimalizuje się liczbę elementów w torze (brak zwrotnicy lub jedynie prosty filtr), co zazwyczaj daje świetną spójność między średnicą, a wysokimi tonami.

Ze względu na fizykę, szerokopasmowcom często brakuje jednak energii najwyższej góry i/lub skrajnego dołu; dlatego czasem dodaje się do nich supertweeter, by odciążyć górne pasmo i poprawić odtwarzanie najwyższych składowych.

W popularnych konstrukcjach 2- i 3-drożnych głośniki wysokotonowe są po prostu niezbędne, bo to one biorą na siebie pasmo, w którym ucho jest najczulsze na drobne błędy. Zwrotnica dzieli sygnał tak, by przetwornik średniotonowy nie był zmuszony wytężać się ponad zakres tonalny, do którego został dopasowany. Z kolei tweeter także zyskuje, bo nie otrzymuje żadnej energii z „gęstych” niskich tonów. Mocniejszy elektrycznie sygnał z łatwością uszkodziłby delikatne elementy głośnika wysokotonowego.

Dobrze zaprojektowana zwrotnica – z filtrami o odpowiednim nachyleniu, korekcjami impedancji i zgraniem fazowym – bywa ważniejsza dla efektu końcowego niż sam typ tweetera. Właściwe rozmieszczenie elementów w obudowie i geometria frontu z kolei pomagają, by oba przetworniki „zlewały się” w jedno, a nie brzmiały jak dwa osobne źródła.

biała kolumna Indiana Line Lira 6 postawiona w salonie

Co z kolumnami podłogowymi o dużej liczbie przetworników – na przykład więcej niż trzy? Sprawa ma się podobnie – tweeter pełni tam równie ważną rolę, co w kompaktowych monitorach audio. Duża objętość obudowy w kolumnach podłogowych pozwala uzyskać bas o swobodnej dynamice, a nierzadko tez bardzo naturalną prezentację wokali. Bez czysto brzmiącej, przewidywalnej góry brzmienie będzie jednak przygaszone. Dedykowany głośnik wysokotonowy jest więc obecnie standardem w kolumnach głośnikowych.

Ciemno, jasno czy ciepło? Wpływ górnego pasma na sygnaturę brzmienia

Gdy słuchając zestawu stereo szukamy określeń na charakter tonalny, często padają określenia „jasny”, „żywy”, „przejrzysty” lub też „gładki”. Zazwyczaj odnosi się to do szerszej percepcji całego brzmienia, ale opinię w dużym stopniu kształtuje to jak brzmi górne pasmo. Jego odczuwalna ilość wpływa na całościowo obraz dźwięku – gdy wyższy zakres jest przygaszony, ale wciąż wystarczająco detaliczny zwykle odbieramy brzmienie jako ciepłe. Z kolei mocno nakreślone wysokie dźwięki przechylają sygnaturę sprzętu w kierunku przejrzystego, choć czasem może tworzyć balans tonalny przechylony w jaskrawą stronę o „metalicznym” wybrzmieniu.

Po co poruszać ten aspekt w tekście, gdzie skupiamy się na sprzęcie i rozwiązaniach technicznych? Ponieważ to, co odczuwamy uszami całkowicie zgadza się z psychoakustyką. Ucho ludzkie ma nieliniową czułość, czego dowodzą takie odkrycia jak krzywe jednakowej głośności (Fletchera-Munsona). Pokazują, że w zakresie średnio-wysokotonowym nasze uszy są najbardziej wyczulone na subtelne zmiany wybrzmienia, pogłos i sposób w jaki dźwięk rozchodzi się w przestrzeni. Niewielkie podbicie energii w tej części pasma potrafi subiektywnie „dodać” szczegółów, a mały niedobór – ukoić i ocieplić przekaz.

kolumny Audio Physic Codex 3 w slaonie

Dochodzi do tego zjawisko maskowania: głośne dźwięki o danej częstotliwości potrafią częściowo zasłonić cichsze sygnały w pobliżu. Dlatego zbyt „gruby” wyższy bas lub dolna średnica może przykryć mikrodetale góry; z kolei nadmiar najwyższych składowych uwydatni sybilanty i wyostrzy talerze.

W systemach audio różnice te powstają w wyniku doboru sprzętu, a każde połączenie jest specyficzne. Właśnie dlatego materiały użyte w samych głośnikach, jak i pozostałe komponenty zestawu potrafią „przewrócić” charakterystykę brzmienia z jednej skrajności w drugą.

Wielu melomanów poszukuje w sprzęcie optymalnie „jaskrawego” brzmienia. To sygnatura, w której wysokie pasmo brzmi niezwykle zwiewnie, z odczuwalną dla ucha lekkością, ale bez sztucznego ostrzenia. Można powiedzieć, że kolumny przekazujące poszczególne dźwięki balansują wówczas na cienkiej granicy. W praktyce „jasność” nie jest ani dobra, ani zła. W małym, mocno wytłumionym pomieszczeniu lekko podbite pasmo prezencji może dodać życia i klarowności; w salonie z dużą ilością szkła – zamienić odsłuch w maraton sybilantów.

Na finalną percepcję dźwięku działa też geometria kolumny: sposób osadzenia tweetera, odległość od krawędzi, promienie zaokrągleń frontu i wytłumienie obudowy za przetwornikiem. Elementy te decydują o dyfrakcji i odbiciach, a więc o tym, jak „czytelny” jest dźwięk poza osią. Dobrze zaprojektowane kolumny zazwyczaj łatwiej dopasować do warunków akustycznych przestrzeni, a także reszty sprzętu – urządzeń źródłowych i wzmacniacza.

biała kolumna Bowers & Wilkins 703 S3, ekspozycja tweetera w konstrukcji on top

W punkcie, w którym gust spotyka się z fizyką, wygrywają systemy przewidywalne kierunkowo. Głośnik z sensownie uformowaną dyspersją (czy to kopułka z falowodem, czy głośnik wstęgowy z kontrolowaną „wertykalną” kierunkowością) daje w pomieszczeniu mniej przypadkowych odbić. Efekt? Bardziej stabilna scena, optymalna ilość detali, a co za tym idzie warunki odsłuchu, z których łatwo czerpać przyjemność.

Szczyt inżynierii, czyli rozwiązania techniczne w kolumnach głośnikowych

Można powiedzieć, że pod wieloma względami sprzęt audio rozwija się stopniowo, naturalnie ewoluując na przestrzeni dekad. Wysokie tony są jednak aspektem, na którym wciąż widać pełnię pomysłowości inżynierów. Obierane są najróżniejsze ścieżki rozwoju – jedni w nieskończoność dopieszczają detale w przetwornikach kopułkowych, inni eksperymentują z samym sposobem osadzenia w obudowie.

Pozostaje jednak ten sam cel – osiągnięcie możliwie najlepszej jakości górnego pasma w każdym segmencie sprzętu. Przyjrzyjmy się czterem interesującym rozwiązaniom, jakie spotkać można w kolumnach głośnikowych.

Indiana Line – prostota, która pracuje dla muzyki

Dość oczywiste jest, że nie każdy model kolumn projektuje się z myślą o plasowaniu go w klasie hi-end. Istnieje wiele przystępnych cenowo konstrukcji, które nadal mają wiele do zaoferowania pod względem jakości brzmienia. Świetnym przykładem jest podejście projektowe Indiana Line. Ten polski producent z włoskimi korzeniami regularnie korzysta z jedwabnej kopułki o średnicy około 3 centymetrów.

biała kolumna Indiana Line Diva 6

Sam jedwab jest naturalnie miękki, więc sztywność struktury uzyskuje się w procesie impregnacji. Kolumny w serii Tesi lub wyższej Diva posiadają przetwornik umieszczony w starannie uformowanym falowodzie. Dobrze kontroluje to kierunkowość dźwięku, ułatwiając płynne łączenie góry ze średnicą. Za kopułką pracuje powiększona komora tłumiąca z materiałem pochłaniającym, która obniża częstotliwość rezonansową i ze względu na mniejsze ciśnienie z tyłu pozwala uzyskać czystsze górne pasmo.

Aby uniknąć nieprzyjemnego ostrzenia, Indiana Line stosuje w swoich konstrukcjach ferrofluid w szczelinie (lepsze chłodzenie, stabilniejsza impedancja) i miękkie zawieszenie kopułki. Dużo uwagi poświęca się też zwrotnicom: dobór nachyleń i dobrych kondensatorów foliowych skutkuje gładkim przejściem jednego pasma w drugie. To filozofia muzykalności osiągana równomiernym podejściem do tworzenia kolumn – bez fajerwerków, ale z naciskiem na dobrą jakość każdego elementu.

ELAC JET 6 w seriach Vela i Solano – precyzja wynikająca z doświadczenia

Na bardziej egzotyczne rozwiązanie decyduje się ELAC – ten niemiecki producent dysponujący ponad wiekiem doświadczenia w elektroakustyce nie obawia się eksperymentów. Efektem jest powszechnie stosowany przetwornik typu AMT (Air Motion Transformer), nazwany przez markę JET.

przetworniki AMT w kolumnach Elac Vela FS

Klasyczną kopułkę zastępuje pofałdowana membrana z lekkiego laminatu. Gdy prąd płynie przez ścieżki przewodzące, fałdy działają jak harmonijka: „wyciskają” powietrze na zewnątrz i „zasysają” je do środka. Taki mechanizm tworzy bardzo dużą prędkość ruchu powietrza przy niewielkiej amplitudzie membrany, co obniża zniekształcenia i poprawia odtwarzanie mikrodetali.

W wersji JET 6 dopracowano układ magnetyczny i geometrię fałd, by poszerzyć pasmo i zredukować kompresję przy wyższych poziomach. Z przodu znajduje się starannie ukształtowany falowód – miniaturowa tuba, której rolą jest wyrównanie dyspersji. Płynnie integruje też ona tweeter z sekcją średniotonową, z czego słyną obecne kolumny ELAC. Efekt? Gładka, technicznie szczegółowa średnica współgra z bardzo przejrzyście brzmiącą górą.

Nie pominięto też struktury obudowy. Wnętrze kolumny oferuje odsprzęgniętą, oddzielną komorę za przetwornikiem oraz odpowiednie wytłumienie obudowy, by rozproszyć falę tylną i uniknąć rezonansów. To rozwiązanie pozwala zagrać górę szybko, bez „iskrzenia”, a jednocześnie z realistycznie przekazaną przestrzenią poszczególnych warstw nagrań.

Audio Physic – masywne, wielowarstwowe obudowy i nietypowe tłumienie

Choć sam przetwornik wysokotonowy HHCT-III jest bardzo dobry i neutralny, to marka Audio Physic równie mocno tworzy jego brzmienie obudową. Zamiast zdawać się wyłącznie na powszechnie używany MDF, niemiecki producent stosuje wielowarstwową konstrukcję. Sztywny rdzeń jest połączony z montowanymi na zewnątrz panelami poprzez elastyczną, tłumiącą warstwę. Bardzo skutecznie rozprasza ona drgania obudowy, powstające gdy głośnik pracuje.

kolumny podstawkowe Audio Phsysic Spark

W wersjach z wykończeniem szklanym dodatkowa masa paneli jeszcze lepiej tłumi i stabilizuje skrzynię. Dodatkowo wewnątrz pojawia się otwartokomórkowa pianka ceramiczna (ok. 85% objętości to powietrze) używana jako usztywniające „żebra”, która zwiększa sztywność bez zjadania litrów i działa jak bardzo skuteczny materiał wygłuszeniowy.

Do tego dochodzą płyty typu Honeycomb Sandwich w elementach wewnętrznych (m.in. komory dla średnio- i wysokotonowego), a nawet detale w stylu Vibration Control Terminal, czyli odsprzęgnięte, masywne gniazda przyłączeniowe. Efekt z perspektywy wysokich tonów? Obudowa, która pozwala działać przetwornikom niskotonowym z pełną swobodą, jednocześnie dając stabilne warunki delikatnym w naturze górnym dźwiękom. Szczególnie w kolumnach podłogowych Audio Physic z serii Avanti czy Codex wysokie tony brzmią z naturalną lekkością, przekazując detale bez przesadnej szklistości.

Bowers & Wilkins 700 i 800 – muzykalny szczyt szczytów

Założony w 1966 roku Bowers & Wilkins od dekad reprezentuje nietuzinkowe podejście do projektowania kolumn głośnikowych. Wśród szeregu autorskich rozwiązań jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest sposób, w jaki brytyjscy inżynierowie opracowali głośnik wysokotonowy. Rozwiązanie okraszone nazwą „Tweeter-On-Top” umieszcza przetwornik we własnej, oddzielonej mechanicznie strukturze, która następnie plasuje się na samej górze kolumny.

przetwornik tweeter on top w kolumnie głośnikowej Bowers & Wilkins 801 D4

W modelach serii 700 kluczowe jest rozdzielenie – głośnik osadzono w zewnętrznej, mechanicznie sztywnej kapsule lub z „tubą” wewnętrzną. Wyodrębnienie od reszty obudowy nie tylko dodaje kolumnom charakterystycznego wyglądu, ale ma pływ na jakość dźwięku. Delikatna membrana może pracować w stabilnych warunkach, co znacznie redukuje rozpraszanie wysokich tonów. Do tego brak krawędzi wokół membrany minimalizuje odbicia pierwszego rzędu

We flagowej serii 800 rozwiązanie to zostaje dopracowane do granic możliwości. Precyzyjnie frezowany element z aluminium jest wielokrotnie cięższy od samego przetwornika, maksymalnie go stabilizując. Tłumi też drgania i tworzy wydłużoną linię za przetwornikiem (tzw. ładowanie tubowe od tylnej strony), w obudowie przypominającej małą tubę. Taka geometria pochłania energię zwrotnej fali z przetwornika, co redukuje potencjalnie słyszalne podbarwienia. Gdy cena nie gra roli, inżynierów z Worthing naprawdę ponosi fantazja.

Rezultaty tej unikalnej konstrukcji słychać przede wszystkim w sposobie, jaki kolumny Bowers & Wilkins budują scenę - źródła pozorne mają ostrzejsze kontury, a barwa jest czystsza. Tweeter może działać praktycznie niezależnie bez potencjalnych wibracji, dzięki czemu górnemu zakresowi nie brakuje mocy wybrzmienia, wyśmienitej głębi i charakterystycznego blasku bez sztuczności.

Ponadto, projekt izolowanego tweetera, a także dopracowanych pozostałych przetworników zaowocował wieloletnią współpracą Bowers & Wilkins ze światem aut klasy wyższej – wśród marek takich jak BWM, Volvo czy nawet McLaren znajdziemy na pokładzie systemy audio Brytyjczyków. Samochodowe głośniki wysokotonowe wraz ze zoptymalizowanym rozmieszczeniem wooferów wprowadzają hi-endowe audio na nowy poziom. Dzięki ścisłej współpracy inżynierów B&W z projektantami poszczególnych aut, powstaje system hi-fi na kołach – precyzyjnie dopasowany do rozmiarów i kształtów wnętrza. Kopułkowe głośniki wysokotonowe przenoszą technologię Tweeter-On-Top, tworząc spektakularne brzmienie w podróży.

granatowa kolumna podłogowa Bowers & Wilkins 702 S3 Signature

Podsumowanie

Jeśli w hi-fi istnieje „sekret”, to tkwi on w konsekwentnym dążeniu do perfekcji. Przetwornik wysokotonowy jest pozornie niewielkim elementem całej układanki, ale bez niego większość systemów audio straciłaby cały charakter tonalny. Różne typy przetworników – kopułkowy głośnik wysokotonowy, głośnik wstęgowy (i AMT), głośnik tubowy – prowadzą do podobnego celu innymi ścieżkami.

O sukcesie decydują kompromisy: pasmo, dyspersja, zniekształcenia, integracja ze średnicą, a także najmniejsze detale w projekcie obudowy. Dlatego dwie kolumny o pozornie zbliżonym wyglądzie zagrają zupełnie odmiennie – wymiary, sposób osadzenia przetworników, czy sposób wytłumienia tworzy finalną sygnaturę brzmienia.

Praktyczna rada? Gdy szukasz zestawu stereo, który zagra świetnymi szczegółami słuchaj nie tylko „suchej” ilości detali, ale przede wszystkim sposobu w jaki wybrzmiewają. Dobrze dopasowany sprzęt przekaże zarówno tonację dźwięków jak i ich nasycenie. Więcej informacji o tym, jak dobrać kolumny podłogowe lub podstawkowe znajdziesz w Strefie Wiedzy oraz testach sprzętu, które przeprowadzamy. Sprzęt, który budzi Twoje zainteresowanie możesz sprawdzić na własne uszy w jednym z naszych salonów. Serdecznie zapraszamy!

Poprzedni
Powrót do aktualności
Następny

Polecane

Umów się na prezentację w salonie

W każdym z naszych salonów znajduje się sala odsłuchowa, w której w miłej atmosferze zaprezentujemy Ci brzmienie wybranego przez Ciebie sprzętu audio.

Umów się na spotkanie

Zobacz listę salonów

Umów

Top Hi-Fi & Video Design

Salony firmowe

Salony firmowe

Top Hi-Fi & Video Design: